Sztuczki bankowe

By

Sztuczki bankoweWydawało mi się, że zrobiłam już wszystko, żeby uchronić się przed nachalnością banków oferujących swoje usługi. Omijam z daleka rozdających ulotki, wyrzucam reklamy przychodzące z pocztą, odkładam słuchawkę telefonu stacjonarnego, gdy dzwonią, zastrzegłam nawet numer telefonu komórkowego. Dlatego też wielkie było moje zdziwienie, gdy właśnie na telefon komórkowy zaczęli wydzwaniać bankowcy z reklamami. Próbowałam się dowiedzieć skąd wytrzasnęli mój numer, jednak zawsze mieli wymówkę, że dostali z bazy od swojego szefa lub że losowo wybrali z jakiejś tam puli. Zaczęłam się mocno zastanawiać czy ktoś za moimi plecami nie rozdaje mojego numeru telefonu, żeby jego znajomi pracujący w branży mogli mnie nękać swoim „marketingiem”. Przeprowadziłam małe śledztwo i odkryłam, ze mój numer bankowcy zdobyli… ode mnie. Jakiś czas temu desperacko szukałam pracy i wysyłałam CV gdzie się dało, nawet do instytucji bankowych, których ogłoszeń było najwięcej. Oczywiście w CV podałam swój nr telefonu, przecież oczekiwałam, że ktoś do mnie oddzwoni. Wówczas jakoś nie zastanowiło mnie, że nie dzwonili z zaproszeniem na rozmowę kwalifikacyjną. Zaczęli za to dzwonić namawiając na kredy. W końcu sama dałam im swoje dane…

Czytaj także:  Który bank wybrać?

By